Tego rybołowa dopadł duży głód, żeby nie tracić czasu zamówił podwójnego fish-burgera na wynos… znaczy na wylot.
Odpowiedzi
Tego rybołowa dopadł duży głód, żeby nie tracić czasu zamówił podwójnego fish-burgera na wynos… znaczy na wylot.
“Jestem wesoły Rybek, na rafie koralowej mam domek, a w domku małże, ukwiał, głaz, więc zaśpiewam jeszcze raz!”. Jak widać każdy obchodzi (obpływa?) rozpoczęcie weekendu na swój sposób.
Dziecko i kotek są bardzo zafascynowani akwarium i jego zawartością, dzieciak zastanawia się co to tam pływa, a kot czy do ryby podaje się białe czy czerwone wino.